
Świat roślin w obiektywie
Domyślna


Z życiem w gruzach, ubrany w smutek\r\nWe łzach skąpany, rozbity na kawałki\r\nZagubiony w myślach, szukając odpowiedzi,\r\n„Co ze mną jest nie tak?”\r\nPrzecież otwarte mam serce,\r\nPotrafię „KOCHAĆ”, szanować,\r\nTroszczyć się, dbać…\r\nDlaczego więc życie, doświadcza tak?\r\nZgubiłem się, więc może lepiej będzie\r\nPoddać się.
Domyślna
Ludzie są tacy \r\nZdziwieni – zaskoczeni,\r\nNazywają KOGOŚ\r\nWrednym – złośliwym \r\nGdy na własnej skórze\r\nOdczuwają to co \r\nInnym sami zgotowali. \r\nA TY po prostu traktujesz ich tak \r\nJak sam zostałeś potraktowany.
Domyślna
BEZSILNOŚĆ - ogarnia\r\nBEZRADNOŚĆ - przenika w głąb\r\nBEZNADZIEJA - bo nic się nie zmieni\r\nBEZSENSOWNOŚĆ - w szukaniu sensu \r\nKtoś czy coś, BÒG - PRZEZNACZENIE\r\nTaki scenariusz napisał, \r\nWierząc że CZŁOWIEK z \r\nwszystkiego się podniesie.\r\nLecz czasem ciężar życia\r\nZa mocno przygniecie...
Domyślna
Otwarte na oścież okno\r\nI krawędź parapetu\r\nKrok w przepaści stronę\r\nKilka sekund lotu\r\nCisza\r\nUpragniony spokòj.
Domyślna
On – chciał mieć DOM\r\nOna – jakieś cztery kąty\r\nOn – chciał mieć RODZINĘ\r\nOna – interes życia\r\nOn – oddał jej swoje serce\r\nOna – pobawiła się w MIŁOŚĆ\r\nOn – chciał w życiu być\r\nOna – wolała w życiu mieć.\r\nOn – wierzył w uczucia,\r\nOna – uczuciami się bawiła.\r\nOn – traktował ją jak PRIORYTET\r\nOna – pozbyła się jak śmiecia.
Domyślna
Wiem jak to jest, gdy cały świat legnie w gruzach\r\nWiem jak to jest, gdy całe życie zawala się,\r\nWiem jak to jest, gdy traci się wszystko, cel,\r\nWiem jak to jest, gdy „odejdź” mówi KTOŚ najważniejszy,\r\nWiem jak to jest, gdy KTOŚ kłamie mówiąc\r\n „KOCHAM CIĘ”\r\nWiem jak to jest, gdy smutek i tęsknota zatrzymuje serce,\r\nWiem jak to jest, gdy wokół ludzie walczą o twoje życie,\r\nA człowiek i tak już poddał się.
Domyślna
Człowiek – musi sięgnąć bruku aby zobaczyć\r\nKTO – pomoże z niego wstać.\r\nCzłowiek – musi przeszłość za sobą spalić\r\nAby jak „Feniks” z popiołu się odrodzić.\r\nCzłowiek – musi dotknąć dna, aby odbić się\r\nOd niego, i do realizacji marzeń gnać.\r\nCzłowiek – musi zrobić wszystko dziś,\r\nJutra może już nie być, a do przeżycia\r\nTylko jedno życie ma, tylko raz.
Domyślna
Nie potrzeba alkoholu,\r\nNie potrzeba narkotyków\r\nNie potrzeba prochów\r\nNie potrzeba wrogów\r\nWystarczy MIŁOŚĆ nie mająca z\r\nMIŁOŚCIĄ nic wspólnego, czy \r\nSAMOTNOŚĆ w tłumie mas,\r\nAby serce zatrzymał - żal \r\nA życie przestało trwać.
Domyślna
Nic tak nie boli, jak ból z „MIŁOŚCI”\r\nRan nie widać a serce ciągle krwawi.\r\nBlizn nie zatrze czas, na zawsze pozostaną.\r\nNic tak nie doskwiera, jak „TĘSKNOTA” \r\nZa osobą, głosem, zapachem,\r\nCiepłem ciała, aksamitnym dotykiem.\r\nWszystkie wspomnienia wspólnych chwil.\r\nZ czasem człowiek nauczy się z bólem żyć,\r\nA serce jak pamiętnik zapisany\r\nBędzie pamiętać że cierpienie zadał\r\nKTOŚ kto był KOCHANY.
Domyślna
I chociaż płynąłbym najgorszym ściekiem\r\nty mnie nie osądzaj\r\nBóg zrobi to lepiej
Domyślna