
Świat roślin w obiektywie
Domyślna


Byłaś mi, jak Matka, Przyjaciółka, Kochanka,\r\nByłaś mi, światłem w życia tunelu,\r\nByłaś mi, marzeniem w szarości życia,\r\nByłaś mi, rytmicznym serca biciem,\r\nByłaś mi, całym światem.\r\nByłaś mi, wiarą miłością nadzieją,\r\nByłaś mi, wsparciem i oparciem.\r\nByłaś mi, drogą do życia celu,\r\nByłaś mi, dziś pozostajesz tylko w myślach\r\nWspomnieniach, w każdym kawałku serca.
Domyślna
Żadne miejsce nie nazwę DOM,\r\nBo DOM stworzyć mieliśmy, MY.\r\nNie chcę już śnić, bo w każdym śnie \r\nByliście WY, a budząc się serce\r\nOd nowa na kawałki rozpada się.\r\nJak człowiek błądzę, lecz potrafię\r\nNaprawić popełnione błędy,\r\nI tylko od WAS zależy, \r\nCzy dostanę na to szansę\r\nCzy też wyrzucicie mnie na śmietnik.\r\nNie przestaje się KOCHAĆ człowieka,\r\nTylko dlatego że coś w życiu spieprzył.
Domyślna
Całe życie walkę toczysz,\r\nO tych co KOCHASZ, chcesz się troszczyć,\r\nOddać chcesz co najcenniejsze masz,\r\nLecz i to za mało aby SZCZĘŚCIE zatrzymać.\r\nWizja spełnionych marzeń, ucieka gdzieś w dal,\r\nNie tak miało być, nie tak\r\nKochające serce przepełnione bólem,\r\nMoże po drugiej stronie życia\r\nBędzie już tylko lepiej,\r\nTam przyjdzie ukojenie, i los nie zakpi więcej.
Domyślna
Dla KOGOŚ, może użalam się nad sobą,\r\nDla KOGOŚ, może robię sceny,\r\nDla KOGOŚ, może tak nie wypada.\r\nLecz zanim mnie ocenisz,\r\nZanim wydasz swój kategoryczny sąd, opinię,\r\nWeź moje buty i przejdź życia drogę,\r\nKtórą ja pokonałem, zobacz wszystko \r\nMoimi oczyma, usłysz moimi uszami,\r\nPoczuj moim sercem, zrozum moim rozumem, \r\nWtedy może pojmiesz, co mną kieruje,\r\nJak błędny ruch, zawala życie jak klocki domina.
Domyślna
Potrzebuję Cię, jak tlenu do oddychania,\r\nPotrzebuję Cię, jak wody do ugaszenia pragnienia,\r\nPotrzebuję Cię, jak pożywienia do życia,\r\nPotrzebuję Cię, jak słońca do rozkwitu,\r\nPotrzebuję Cię, jak noc potrzebuje dnia,\r\nPotrzebuję Cię, bo KOCHAM CIĘ,\r\nPotrzebuję Cię, bo życie bez Ciebie - Was\r\nNie ma sensu, nie ma znaczenia, \r\nA ja bez Ciebie - Was, nie istnieję.
Domyślna
Myślę wciąż o TOBIE, nie potrafię zapomnieć,\r\nNa dłoniach czuję TWÓJ ciepły dotyk,\r\nNa ustach smak TWOICH pocałunków,\r\nNa bluzie czuję TWÓJ zapach,\r\nWszystkie wspomnienia chwil są jak narkotyk,\r\nKOCHAM CIĘ SKARBIE, KOCHAM WAS ponad WSZYSTKO.\r\nNie chciałem zranić, nie chciałem zawieść, wiem nie doceniłem.\r\nDziś wszystko inaczej bym zrobił, \r\nGdybyś tylko pozwoliła, bym naprawił i,\r\nNigdy już bym CIEBIE - WAS, nie zawiódł.\r\nKAŻDY zasługuje na jedną ratunkową szansę.
Domyślna
Tak trudno spełnić marzenie o byciu z KIMŚ,\r\nTak łatwo stracić marzenie przez błędy.\r\nProste, głupie, zaniechania, bolesne słowa.\r\nNie zawodzisz człowieku gdy o KOGOŚ się starasz,\r\nA dajesz maksymalnie ciała, gdy marzenie posiadasz.\r\nMiał być DOM, RODZINA, miało być RAZEM.\r\nSZCZĘŚCIE tych NAJWAŻNIEJSZYCH, nie ma już nic.\r\nOddałbyś wszystko co tylko posiadasz aby dostać\r\nSzansę naprawienia wszystkiego, ale życie szans nie daje.\r\nNiech to będzie przestroga, ostrzeżenie dla WSZYSTKICH,\r\nDoceniajcie codziennie TYCH co KOCHACIE, bo\r\nJutro może już ich zabraknąć.
Domyślna
Nie patrzę do tyłu, tam już byłem,\r\nNie patrzę na boki, aby nie zgubić drogi.\r\nPatrzę do przodu, aby podążać swoją drogą,\r\nKrętą wyboistą stromą z losu przeszkodami,\r\nZakrętami, słonymi łzami zroszoną,\r\nNie jednym błędem okupioną.\r\nLecz idę w sercu z wartościami,\r\nPrzez "DOBRYCH LUDZI" wpojonymi zasadami,\r\nDo realizacji marzeń, taką idę drogą.
Domyślna
Dzięki bólowi stajesz się silniejszy\r\nDzięki łzą odważniejszy\r\nDzięki zdradzie - mądrzejszy\r\n\r\n\r\nA dzięki drinkom zapominasz.....\r\no tych wszystkich bzdurach
Domyślna
Ślub przed 25 rokiem życia jest jak opuszczenie imprezy przed 22
Domyślna